kpb

Arab Blues

tytuł oryginalny: Un Divan à Tunis

reżyseria: Manele Labidi
aktorzy: Golshifteh Farahani, Majd Mastoura, Aïsha Ben Miled

czas trwania: 88 min.
produkcja: Francja/Tunezja 2019
premiera: 2020-08-14
język: francuski, arabski
napisy: polskie
in French and Arabic with Polish subtitles

Miami Film Festival 2020: Knight Marimbas Award (nominacja)
Palm Springs International Film Festival 2020: Nagroda Jury (nominacja)
Stockholm Film Festival 2019: Najlepszy film (nominacja)


Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej? Komedia Arab Blues przypomina, że powroty w rodzinne strony nie zawsze bywają łatwe. Tak jest w przypadku wychowanej we Francji Selmy, która postanawia wrócić do Tunezji, aby otworzyć gabinet psychoanalityczny. Na miejscu okazuje się jednak, że nie tylko nikt tam na nią nie czeka, ale jej zawód i styl życia nawet najbliższym krewnym wydają się cokolwiek podejrzane. Kulturowe różnice generują serię pomyłek i nieporozumień, które debiutująca reżyserka Manele Labidi ze swadą rozbraja humorem.

 
Niezależna, niezamężna, żyjąca na własnych zasadach Selma jest solą w oku konserwatywnej rodziny i miejscowej władzy. W ulubionych dżinsach i z papierosem w ustach szybkim krokiem przemierza ulice, korytarze i pokoje, odkrywając po drodze nie tylko absurdy lokalnego prawa, ale i własną tożsamość. Charyzma, urok i ekranowy magnetyzm odtwórczyni głównej roli, Golshifteh Farahani (gwiazda Patersona Jima Jarmuscha oraz Co wiesz o Elly Asghara Farhadiego), sprawiają, że od początku kibicujemy szalonym planom psychoanalityczki. Kibicujemy też jej kolejnym pacjentom, którzy - wychowani w opresyjnej kulturze - wreszcie przyznają sobie prawo do depresji, lęku i bycia tym, kim naprawdę są.

 
Słoneczna, pełna światła i soczystych kolorów komedia Manele Labidi opowiada o uniwersalnym konflikcie tradycji z nowoczesnością oraz zbiorowości i jednostki. Pokazana w Arab Blues Tunezja dochodzi do siebie po arabskiej wiośnie i jak nigdy wcześniej, potrzebuje zbiorowej terapii. A film w ciepłym, lekkim i dowcipnym tonie podkreśla, że nie ma politycznych rewolucji bez codziennej obyczajowej rewolty: przeciwko rodzicom, szkole, politykom, zasadom tak sztywnym, że nie pozwalają oddychać. I przypomina, że humor zawsze był najlepszą z terapii.


| After 10 years of living in Paris, Selma (Golshifteh Farahani) has returned to Tunis. Back home, her younger cousin can't figure out why she'd leave the French capital, her aunt is overbearing, and her uncle is only giving her a matter of weeks to crash in the apartment above their house. Selma, nonetheless, is steadfast in her resolve: she wants to open up a psychotherapy practice. So begins the first feature directed and written by Manele Labidi, an incisive comedy about coming home, breaking taboos, and building community. As Selma tries to settle in, she's faced with increasing complications that she couldn't have predicted. There isn't just the matter of finding interested psychotherapy patients in a locale that's not keen on the talking cure, but she also needs to navigate a confusing bureaucratic circus in order to get the right papers to run her practice. On top of all that, a strapping cop, Naim (Majd Mastoura), is keeping a close eye on her every move.

 

Film prezentowany w ramach Pokazu przedpremierowego oraz przedpremierowo w Klubie Wysokich Obcasów

Wcześniej w ramach 11. Przeglądu Nowego Kina Francuskiego.


ZWIASTUN:

Bookmark and Share

Zobacz ten film:

  • Wtorek
    11 sierpnia Tuesday August 11
  • * Uwaga! Seans w innym obiekcie.